Choć Hamburger SV zalicza koszmarny sezon i wiele wskazuje na to, że do ostatniej kolejki walczyć będzie o utrzymanie w niemieckiej elicie, sezon 2013-14 jest bez dwóch zdań przełomowy – w pozytywnym znaczeniu – dla Hakana Calhanoglu. Młodziutki reprezentant Turcji wychowany w Niemczech jest wprost niesamowity.
Calhanoglu to w tym momencie najlepszy piłkarz Hamburgera SV – strzela i asystuje niemal w każdym meczu, na dodatek świetnie wygląda w przekroju całych spotkań – jest aktywny, wciąż pod grą, bierze na siebie ciężar walki o utrzymanie w lidze. Prawdziwy lider, którym w zasadzie miał nie być. Ta rola przypisana była Rafaelowi van der Vaartowi, zawodzącemu na całej linii, na dodatek wciąż zmagającemu się z kontuzjami.
Calhanoglu, 20-letni reprezentant Turcji ma wyjątkową łatwość w zdobywaniu goli, również – a może przede wszystkim – ze stałych fragmentów gry. Nic więc dziwnego, że piłkarzem zaczęły się interesować największe kluby w Europie, o czym mówił zresztą niedawno jeden ze skautów Manchesteru City, Gary Worthington.
– Jest wiele zespołów w Europie, które się nim interesują. Dotychczas nikt się jednak nie zgłosił do nas z oficjalnym zapytaniem – powiedział natomiast menedżer zawodnika, Bektas Demirtas.
Wiele mówi się o młodym piłkarzu właśnie w kontekście przeprowadzki na Wyspy – chcą go między innymi dwa kluby z Manchesteru oraz Arsenal. Za pomocnika występującego ostatnio również w ataku trzeba będzie zapłacić HSV grubo ponad 10 milionów euro.
Gigant kupi Olise? Jasne stanowisko Bayernu Monachium
Michael Olise to fundamentalna postać Bayernu Monachium. Giganci ustawiają się w kolejkę, ale Bawarczycy nie zamierzają sprzedawać francuskiego gwiazdora.