Denis Czeryszew będzie pod lupą hiszpańskiej agencji antydopingowej (AEPSAD). Wszystko przez wywiad, którego udzielił… jego ojciec.
fot. Łukasz Skwiot
Dmitrij Czeryszew miał powiedzieć dziennikarzom, że w czasie przygotowań do rosyjskiego mundialu jego syn otrzymał zastrzyk, który zawierał hormon wzrostu. Taka wypowiedź wywołała poruszenie w otoczeniu piłkarza, który latem zamienił Villarreal na Valencię.
Szybko do samej sytuacji odniósł się Rosyjski Związek Piłki Nożnej. Leczenie, które otrzymał piłkarz, miało być dozwolone, a dziennikarzowi, który opublikował słowa ojca piłkarza reprezentacji Rosji, zarzucono złą interpretację słów. Jednocześnie RFU przyznał, że leczenie, o którym wspomniał Czeryszew senior, zostało przeprowadzone, kiedy Denis grał w poprzednim klubie. Działacze Villarrealu nic jednak na ten temat nie wiedzą.
RUSADA (rosyjska agencja antydopingowa), wysłała odpowiednią informację do AEPSAD, Stosowanie hormonu wzrostu bez medycznego uzasadnienia i zgody lekarzy jest traktowane jako doping.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.