W sobotę Zawisza Bydgoszcz na wyjeździe wygrał 1:0 z GKS Katowice, chociaż w 54. minucie piłkarz gości – Michał Ilków-Gołąb – zobaczył czerwoną kartkę. Według Damiana Chmiela ta sytuacja paradoksalnie pomogła Zawiszy.- Paradoksalnie grało się nam gorzej od chwili, kiedy Zawisza Bydgoszcz grał w osłabieniu – powiedział Chmiel. Jego zdanie na łamach sportslaski.pl podziela Grzegorz Goncerz: – Nie dość, że Zawisza się cofnął, to jeszcze wyprowadzał szybkie kontry. Po jednej z takich akcji zdobył bramkę. A my byliśmy zmuszeni do ataku pozycyjnego, który jest naszą bolączką.
Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 66. minucie Jakub Wójcicki. Zawisza jest liderem w tabeli I-ligowej.
Rollercoaster emocji w Krakowie! Wisła odrobiła straty i wygrała z Miedzią [WIDEO]
Było blisko niespodzianki pod Wawelem. Biała Gwiazda do 88. minuty tylko remisowała na własnym stadionie z Miedzią Legnica aż w polu karnym zjawił się Angel Rodado i Wisła rzutem na taśmę wygrała 3:2.