Starcia Bayernu Monachium i Borussii Dortmund od dziesiątek lat elektryzują kibiców w Niemczech. Rywalizacja tych drużyn w ostatniej dekadzie sprawiła, że mecze ten stały się szlagierami także na miarę europejską i nic dziwnego, że spodziewa się po nich ogromnych emocji. Jak będzie tym razem? Czas na 112. Der Klassiker!
Czas na wielki niemiecki klasyk (fot. Reuters)
Początek rywalizacji na linii Monachium – Dortmund datuje się na połowę lat 60. ubiegłego wieku. Pierwsze spotkanie rozegrane zostało dokładnie 16 października 1965 roku i zakończyło się zwycięstwem Borussii (2:0). Od tego czasu obie drużyny mierzyły swoje siły aż 111 razy, a lepszym bilansem mogą się pochwalić aktualni mistrzowie Niemiec.
Bayern odniósł w tej rywalizacji 53 zwycięstwa, podczas gdy Borussia triumfowała tylko 29-krotnie. W 29 kolejnych meczach odnotowywano remis. Bilans bramkowy także przemawia na korzyść Bawarczyków, którzy w tej ponad półwiecznej walce strzelili rywalowi 204 gole, natomiast BVB może się pochwalić dorobkiem 140 trafień.
Najwięcej występów w Der Klassiker zaliczył jeden najważniejszych aktualnie przedstawicieli Borussii – Michael Zorc, który stawał przeciwko Bayernowi aż 28 razy. Jeśli zaś chodzi o najlepszego strzelca w historii rywalizacji, to tu prym wiedzie legendarny Gerd Mueller, który zdobył w klasykach 14 goli.
Swoją kartę w 'świętej wojnie’ Monachium z Dortmundem zapisali Polacy. Robert Lewandowski będąc piłkarzem Borussii strzelał gole Bayernowi, a po przeprowadzce na Allianz Arenę nękał bramkarzy BVB. Najlepszy snajper Bundesligi ma w sobotni wieczór wyjść w podstawowym składzie Bawarczyków, podobnie jak Łukasz Piszczek w ekipie gości.
Należy również pamiętać, że ważnym ogniwem słynne drużyny Juergena Kloppa, która jeszcze kilka lat temu dwa raz z rzędu sięgała po mistrzostwo kraju, był Jakub Błaszczykowski.
Starcia Bayernu i Borussii to nie tylko gwarancja futbolu na wysokim poziomie i wielkich emocji, ale także okazja do zobaczenie przynajmniej kilku goli. Wystarczy spojrzeć na wyniki ostatnich spotkań.