Biednemu zawsze wiatr w oczy – głosi stare polskie przysłowie, które co do joty sprawdza się w zespole PGE GKS Bełchatów. Po zawirowaniach związanych z wahaniami sponsora tytularnego, czy ma dalej wspierać sportową spółkę, przyszła zapaść sportowa, za którą już zapłacił posadą trener Kamil Kiereś. A teraz doszło do buntu piłkarzy, których podobno aż dziewięciu złożyło w PZPN wnioski o przedterminowe rozwiązanie kontraktów z winy klubu!
Zawodnicy mają prawo składać takie dokumenty wówczas, gdy pracodawca zalega z wypłatą pensji co najmniej trzy miesiące. Podobno w tym wypadku żaden sąd nie ma podstaw, aby ich roszczenia podać w wątpliwość, co może oznaczać, iż zimą PGE będzie musiało budować kadrę od podstaw. Co wcale nie będzie łatwe, bo byli działacze GKS twierdzą, że potentat z branży energetycznej pozostał co prawda sponsorem tytularnym, ale na zupełnie innych niż wcześniej zasadach. Wedle informatora „PN”, PGE ma wykładać zaledwie jedną szóstą tego, co w ubiegłych rozgrywkach.
Jeśli weźmie się po uwagę, iż poprzednio do kasy klubu od sponsora wpływało 6 milionów złotych, wiele wskazuje, że futbol w wydaniu ekstraklasowym zwyczajnie w Bełchatowie się przejadł. I na naszych oczach przechodzi do historii.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.