CSKA Moskwa zostało mistrzem Rosji sezonu 2015/2016! W ostatniej kolejce Konie skromnie pokonały Rubina Kazań (1:0). Na stadionie w Groznym natomiast gospodarze z Maciejem Rybusem w składzie ulegli wicemistrzowi – FK Rostów (0:2).
Maciej Rybus w ostatnim meczu sezonu rosyjskiej ekstraklasy rozegrał 90 minut (foto: Łukasz Skwiot)
Sobotni mecz istotniejszy był nie dla Tereka, a dla jego rywala z Rostowa. Zespół ten bowiem miał szansę na wywalczenie mistrzostwa Rosji. Warunki były dwa. Po pierwsze musiał pokonać drużynę Rybusa, a po drugie liczyć na potknięcie CSKA Moskwa w wyjazdowym starciu z Rubinem Kazań.
Ekipa FK Rostów zrobiła wszystko, co mogła. Goście może nie mieli przygniatającej przewagi na Achmat-Arienie, ale byli za to skuteczni. W 30. minucie wynik otworzył po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Christian Noboa. Kilka minut po zmianie stron natomiast prowadzenie przyjezdnych podwyższył Aleksandr Jerochin.
Rybus spędził na placu gry pełne 90 minut, był aktywny, ale tym razem nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Sezon zakończył z ośmioma bramkami na koncie. Polak ma zamiar zmienić otoczenie i spróbować sił na Zachodzie.
W tym samym czasie toczyło się też wspomniane na wstępie starcie w Kazaniu, gdzie miejscowy Rubin podejmował CSKA Moskwa. Ekipa ze stolicy zdołała zdobyć tylko jedną bramkę, jednak była ona bardzo istotna. Dzięki niej Konie sięgnęły po szóste mistrzostwo kraju (lub 13. – biorąc pod uwagę rozgrywki w Związku Radzieckim).
***
Szczególnych powodów do zadowolenia nie miał też dziś inny Polak występujący w lidze rosyjskiej – Janusz Gol. Jego Amkar Perm przegrał w delegacji z Krasnodarem. Były pomocnik Legii przebywał na boisku do 69. minuty. Jego zespół zmagania ligowe zakończył na 11. miejscu, natomiast Terek Grozny Rybusa – na siódmym.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.