Czerwona kartka w 2′ minucie meczu była niczym cios nokautujący dla Radomiaka. Ich rywale bez problemu wykorzystali przewagę i pewnie zwyciężyli.
Zaledwie kwadrans meczu wystarczył, aby mecz został przesądzony. Goście nie podnieśli się po ciężkim początku i znacznie przegrali.
Już po pierwszej akcji meczowej czerwoną kartkę z kieszeni musiał wyjąć sędzia Arys. Rocha, próbując opanować piłkę poślizgnął się i pechowo z impetem zrobił „stempel” na kostce Sokołowskiego. Od 2′ minuty Radomiak musiał sobie radzić z przewagą liczebną Cracovii.
Sprawy potoczyły się już później bardzo szybko. W 8′ minucie strzałem zza pola karnego popisał się Jaroszyński i mieliśmy 1:0. Zaledwie kilkanaście minut później prowadzenie podwyższył Kallman. Gwoździem do trumny pierwszej połowy było samobójcze trafienie Abramowicza.
Druga połowa to kolejne ciosy w wykonaniu Pasów. Kolejno bramki zdobywali Makuch i Atanasov.
Finalnie mecz zakończył się całkowitą deklasacją i wynikiem 5:0.
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.