Cracovia górą nad GKS-em! O przełamaniu Pasów zadecydowała jedna bramka
Cracovia podejmowała na własnym obiekcie GKS Katowice. W spotkaniu rozgrywanym w ramach 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy podopieczni Luki Elsnera wygrali 1:0.
Obie drużyny podchodziły do tego spotkania ze zgoła odmiennych pozycji. Katowiczanie są rewelacją rundy wiosennej i najlepiej punktującą drużyną Ekstraklasy w 2026 roku. Cracovia jest zaś pogrążona w kryzysie. W wyżej wspomnianej tabeli Pasy zajmują dopiero 16. miejsce, a punktowy zapas nad strefą spadkową zbudowany jesienią stracił na sile po serii 6 kolejnych meczów bez zwycięstwa.
Spotkanie to było meczem walki i licznych stałych fragmentów gry. Niewiele z nich jednak wynikało, a na otwarcie wyniku musieliśmy czekać aż do ostatnich minut. Po przewinieniu gości w obrębie własnej szesnastki sędzia Paweł Malec wskazał na 11. metr. Do rzutu karnego podszedł Ajdin Hasić. Bośniak nie zawiódł i po bardzo dobrym uderzeniu wyprowadził Cracovię na prowadzenie w 80. minucie rywalizacji.
Do rzeczy wartych odnotowania z całą pewnością należy również fakt pojawienia się na boisku Kamila Glika. Wielokrotny reprezentant Polski zameldował się na murawie w 86. minucie spotkania, zaliczając swój pierwszy występ w tym sezonie Ekstraklasy.
Wynik spotkania nie zmienił się – przełamanie Cracovii stało się więc faktem. Po 6 meczach bez zwycięstwa podopieczni Luki Elsnera wreszcie punktują „za trzy”, a goście potwierdzają fakt złapania zadyszki – po porażce w Białymstoku GieKSiarze ponownie wrócą do Katowic bez punktów.