Espanyol
wywalczył awans do ćwierćfinału rozgrywek Copa del Rey. W
rewanżowym meczu 1/8 finału katalońska drużyna przed własną
publicznością zwyciężyła 3:1 z Villarrealem.
Foto: Łukasz Skwiot
Rozegrana
osiem dni temu pierwsza potyczka pomiędzy tymi drużynami zakończyła
się remisem 2:2.
Czwartkowe
spotkanie rozgrywane w Barcelonie rozpoczęło się znakomicie dla
gospodarzy. W ciągu zaledwie 180 sekund, pomiędzy 34. a 37. minutą
gry, sędzia podyktował aż dwa rzuty karne dla Espanyolu. Obie
jedenastki zostały wykorzystane: pierwszą zamienił na gola
Argentyńczyk Pablo Piatti, natomiast przy drugiej próbie nie
pomylił się Borja Iglesias.
Villarreal
zdołał zdobyć kontaktową bramkę jeszcze przed przerwą. W 42.
minucie gry Raba podał do Samuela Chukwueze, a 19-letni Nigeryjczyk
wpisał się na listę strzelców.
W
drugiej połowie Espanyol potwierdził swoją wyższość nad
zespołem gości. Nieco ponad kwadrans przed końcem zmagań wynik na
3:1 dla gospodarzy ustalił Iglesias. 26-letni napastnik zdobył
drugą bramkę tego wieczoru, tym razem wykorzystując podanie od
Didaca Vili.
Zespół
prowadzony przez trenera Rubiego został siódmym ćwierćfinalistą
Pucharu Króla. Wcześniej awans wywalczyli: Real Madryt, Getafe,
Valencia, Sevilla, Girona oraz Betis.
Ferland Mendy bardzo poważnie kontuzjowany. Rozważa zakończenie kariery
Real Madryt przeżywa wyjątkowo trudny okres. Po medialnych doniesieniach o bójce Federico Valverde z Aurélienem Tchouaménim klub otrzymał kolejne fatalne wiadomości. Ferland Mendy doznał bardzo poważnej kontuzji, a media informują nawet o możliwym końcu kariery Francuza.
Decyzja zapadła! Znamy przyszłość Flicka w Barcelonie
Kontrakt łączący Hansiego Flicka z Barceloną wygasa wraz z końcem czerwca 2027 roku. Fabrizio Romano poinformował o decyzji, jaką podjął Hansi Flick w sprawie pozostania w klubie.