Bardzo ciekawa sytuacja w grupie C odbywającego się w Chile Copa America. Po zwycięstwie Peru odniesionym nad Wenezuelą (1:0), wszystkie drużyny mają teraz taką samą liczbę punktów.
Claudio Pizarro został bohaterem Peru (foto: Ł. Skwiot)
Dotychczas głośno o tej grupie było głównie za sprawą przeciętnej postawy Brazylii i problemów jej lidera – Neymara. Ten pod koniec przegranego spotkania z Kolumbią uderzył głową jednego z rywali i w efekcie został zawieszony na jeden, kluczowy mecz, który Canarinhos rozegrają z Wenezuelczykami.
Tymczasem w noc z czwartku na piątek przed Peruwiańczykami pokazała się niemała szansa. Już po 30 minutach meczu z Wenezuelą grali w przewadze. Wyrzucony z boiska został obrońca La Vinotinto, Fenrando Amorebieta, który zadepnął na kolano Paolo Guerrero.
— The Bolivian Yank (@TheBolivianYank) June 19, 2015
Najlepszą okazję do zdobycia bramki w pierwszej części gry mieli jednak Wenezuelczycy. Zmarnował ją jednak bohater spotkania z Kolumbią – Jose Rondon. Pomijając tę szansę oraz wspomnianą czerwoną kartkę, pierwsza część gry nie była szczególnie interesująca.
Po zmianie stron Peruwiańczycy korzystali z gry w przewadze i praktycznie nie schodzili z połowy rywala. Wreszcie w 72. minucie dał o sobie znać 36-letni weteran – Claudio Pizarro. Odchodzący z Bayernu Monachium napastnik huknął z bliskiej odległości, piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki La Vinotinto.
Do końca nic się już w kwestii rezultatu nie zmieniło i Pizarro wraz z kolegami mógł rozpocząć świętowanie. Teraz reprezentacja Peru ma takie same szanse na wyjście z grupy, jak reszta ekip. Wszystkie bowiem mają po trzy punkty.
Jakub Moder przeszedł operację kolana. Są informacje o stanie zdrowia Polaka
Jakub Moder ponownie musiał zmierzyć się z problemami zdrowotnymi. Polski pomocnik przeszedł zabieg kolana, jednak według najnowszych informacji sytuacja nie jest poważna i zawodnik powinien niedługo wrócić do treningów.
Mistrz świata 2022 zostaje w domu. Obrońca tytułu ogłosił szeroką kadrę
Selekcjoner reprezentacji Argentyny ogłosił szeroką, 56-osobową kadrę na MŚ 2026. Na liście zabrakło m.in. członka mistrzowskiej kadry sprzed czterech lat, Paulo Dybali.