Nie oglądaliśmy bramek w przedostatnim meczu grupowym podczas tegorocznego turnieju Copa America. Peru zremisowało z Kolumbią (0:0) i wywalczyło awans do fazy pucharowej.
Kolumbijczycy muszą czekać na mecz Brazylia – Wenezuela
Obie drużyny miały przed ostatnią kolejką spotkań grupowych szanse na awans do fazy pucharowej. Obie w dotychczas rozegranych meczach zdobyły po trzy punkty (wygrana i porażka), jednak w tym przypadku nieco więcej szans na zgarnięcie pełnej puli dawano Kolumbijczykom, którzy dopiero co uporali się z Brazylijczykami.
Niestety, spotkanie nie rzuciło swoim poziomem na kolana, a spory udział mieli w tym właśnie podopieczni Pekermana. Kompletnie niewidoczny był Radamel Falcao, a jego koledzy nie prezentowali się wiele lepiej. Piłkarsko Falcao prezentował się słabo, ale na boisko pokazywał inne talenty, np… te aktorskie.
Kolumbijczycy próbowali atakować nieco odważniej, jednak nie przynosiły to większego rezultatu. Co więcej, w drugiej połowie z boiska powinien zostać wyrzucony James Rodriguez, który w chamski sposób zaatakował łokciem rywala. Sędzie jednak postanowił go oszczędzić.
Remis oznacza, że do ćwierćfinału awansowali piłkarze Peru. Kolumbijczycy muszą z kolei czekać na wynik spotkania Brazylia – Wenezuela i dopiero po nim okaże się, czy uda się im zająć trzecie miejsce w grupie C i wywalczyć promocję do najlepszej „ósemki”.
AKTUALIZACJA:
Brazylia ostatecznie pokonała Wenezuelę (2:1), a to oznacza, że Kolumbia jednak zagra w ćwierćfinale. Za burta rozgrywek znaleźli się ostatecznie Wenezuelczycy.