Reprezentacja Paragwaju zagra w finale tegorocznej edycji Copa America po raz pierwszy od 32 lat. W półfinale Paragwajczycy pokonali w serii rzutów karnych Wenezuelę.
Podopieczni Gerardo Martino nie byli w stanie pokonać golkipera znakomicie spisującej się Wenezueli ani w regulaminowym czasie gry, ani też podczas dogrywki. Losy spotkania rozstrzygnąć więc musiały rzuty karne, a bohaterem został bramkarz Paragwaju Justo Villar, który zatrzymał strzał Franklina Luceny. Po tym fakcie na jedenastym metrze nie pomylił się Dario Veron i awans Paragwaju do finału Copa America stał się rzeczywistością.
Paragwaj w finale turnieju zmierzy się z reprezentacją Urugwaju, stając przed szansą na trzecie zwycięstwo w historii swoich występów w Copa America.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.