Podczas, gdy cała Europa odlicza już godziny i czeka na pierwszy mecz mistrzostw Starego Kontynentu, po drugiej stronie Atlantyku piłkarze walczą o zwycięstwo w turnieju Copa America. W nocy czasu polskiego zostały rozegrane dwa kolejne spotkania. Wenezuela pokonała Urugwaj (1:0), a Meksyk uporał się z Jamajką (2:0).
Luis Suarez nie mógł pomóc swoim kolegom (foto: G.Wajda)
Urugwaj doznał już drugiej porażki podczas tegorocznej edycji Copa America i po zaledwie dwóch rundach gier stracił szanse na wyjście z grupy. O losach spotkania przesądził Jose Salomon Rondon, który w 36. minucie dobił piłkę do bramki.
Na boisku po raz kolejnych nie mogliśmy oglądać Luisa Suareza. Napastnik Barcelony rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, a gdy szkoleniowiec wykorzystał limit trzech zmian i nie wpuścił go na plac gry, piłkarz wybuchł
Urugwaj – Wenezuela 0:1 (0:1) 0:1 – Rondon (36′)
***
W drugim meczu tej grupy Meksyk poradził sobie bez większych problemów z Jamajką i podobnie jak Wenezuela, zapewnił sobie awans do ćwierćfinału. Bramki dla Meksykanów strzelali w tym meczu Javier Hernandez i Oribe Peralta.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.