Benfica Lizbona zamierza ukarać swojego obrońcę Fabio Coentrao za to, że bez pozwolenia klubu publicznie wyraża chęć przejścia do Realu Madryt. Portugalski klub rozważa także złożenie skargi do FIFA na działanie „Królewskich”.
Reprezentant Portugalii w ostatnim czasie kilkakrotnie wypowiadał się na temat swojej przyszłości, podkreślając, że chciałby przenieść się do Realu Madryt. Piłkarz nie miał jednak pozwolenia klubu, by wypowiadać się na temat ewentualnego transferu i łamiąc klubowe zasady naraził się na wysoką karę finansową.
Benfica rozważa również złożenie skargi na postępowanie Realu Madryt. Według klubu, Hiszpanie stosują nieodpowiednie metody zachęcające piłkarza do przeprowadzki na Santiago Bernabeu.
Benfica zaprzeczyła jednocześnie pogłoskom na temat transferu Coentrao, podkreślając, że reprezentant Portugalii będzie mógł odejść tylko wtedy, gdy potencjalny nabywca zapłaci 30 milionów euro, czyli kwotę odstępnego zapisaną w kontrakcie piłkarza.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.