Co za absurd! Zmiana Świderskiego nie była jedyną wtopą!
Polski Związek Piłki Nożnej przyzwyczaił już do tego, że za kadencji Cezarego Kuleszy regularnie przydarzają się mniejsze bądź większe wpadki.
Nie inaczej było w Portugalii. Karol Świderski nie pojawił się na murawie, choć czekał już na roszadę przy linii bocznej, ponieważ okazało się, że nie został zgłoszony do kadry meczowej.
Internauci wychwycili jednak, że Marcin Bułka, który występuje z numerem 12. na koszulce, miał na sobie spodenki… ŁukaszaSkorupskiego.
Aż strach pomyśleć, jaki numer następnym razem wywiną pracownicy PZPN-u. (FT)
4 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Jarek
16 listopada, 2024 00:21
Zapomną wziąść wódy na pomeczowe libacje
rudy kareł
16 listopada, 2024 08:14
Mecz o nic. Bez stresu. Ale grali dobrze, w końcu.
Trzeba to powiedzieć głośno: za obecnych rządów PZPN kuleje – organizacyjnie i wizualnie. Afera goni aferę, pracownicy zwiewają szukać lepszej roboty, a osoby potrzebujące skorzystać z bazy danych rozreklamowanego serwisu „laczynaspilka” krew zalewa. Efekt jest taki, że kluby nie mogą liczyć na wsparcie techniczne osób odpowiedzialnych w PZPN za extranet, bo… nie ma komu odczytać maili.
Zapomną wziąść wódy na pomeczowe libacje
Mecz o nic. Bez stresu. Ale grali dobrze, w końcu.
Wynik to potwierdza
Trzeba to powiedzieć głośno: za obecnych rządów PZPN kuleje – organizacyjnie i wizualnie. Afera goni aferę, pracownicy zwiewają szukać lepszej roboty, a osoby potrzebujące skorzystać z bazy danych rozreklamowanego serwisu „laczynaspilka” krew zalewa. Efekt jest taki, że kluby nie mogą liczyć na wsparcie techniczne osób odpowiedzialnych w PZPN za extranet, bo… nie ma komu odczytać maili.