Kamil Grosicki po raz kolejny będzie chciał zmienić barwy klubowe. Reprezentant Polski dostał zielone światło od Hull City na szukanie sobie nowego pracodawcy, ale każdy chętny na skorzystanie z jego usług będzie musiał się liczyć ze dość konkretnym wydatkiem.
Gdzie w przyszłym sezonie będzie grał Kamil Grosicki? (fot. Łukasz Skwiot)
Grosicki jest jednym z najważniejszych piłkarzy na KC Stadium, ale także najlepiej opłacanym. Polak przychodził do klubu w momencie, gdy ten grał jeszcze na poziomie Premier League i otrzymał wtedy pokaźną tygodniówkę rzędu 25 tysięcy funtów. Popularne Tygrysy spadły jednak z ligi i już od dłuższego czasu próbują wrócić do elity. Jak na razie – bez większego efektu.
Pensja 30-latka jest więc dla Hull City sporym obciążeniem i dlatego przy scenariuszu zakładającym odmłodzenie i odchudzenie kadry, jego sprzedaż byłaby dla klubu najlepszym rozwiązaniem.
„Hull Daily Mail” donosi, że na KC Stadium oczekują za reprezentanta Polski 4 milionów funtów, co jest kwotą dość sporą, jeśli spojrzeć na wiek Grosickiego, a także fakt, że jego umowa obowiązuje jedynie do końca czerwca przyszłego roku. Gdyby więc pozostał on w Hull i nie przedłużył kontraktu – a obecnie nie ma takiego tematu – to byłby dostępny na rynku za darmo.
Szefowie klubu stoją więc w rozkroku, ponieważ z jednej strony chcą zarobić na jednym ze swoich liderów, a z drugiej jego odejście byłoby ogromnym oddechem dla budżetu płacowego i pozwoliłoby na większe pole manewru przy kontraktowaniu innych graczy.
Na ten moment Kamil Grosicki wrócił do treningów z kolegami z drużyny i przygotowuje się normalnie do nowego sezonu. „Hull Daily Mail” podaje, że żadne oficjalne zapytanie w jego sprawie nie wpłynęło jeszcze do klubu. Warto przypomnieć, że nie tak dawno skrzydłowy był łączony m.in. z Derby County, Nottingham Forest, a także zespołami z Turcji.
W ubiegłej kampanii „Grosik” wystąpił na wszystkich frontach w 40 meczach. W tym czasie udało mu się strzelić dziewięć goli i zapisać na swoim koncie dwanaście asyst.
Wszystko wskazuje obecnie na to, że reprezentanta Polski czeka kolejne gorące i pełne emocji lato. Podczas ostatnich okienek temat jego transferu pojawiał się głównie „za pięć dwunasta” i niewykluczone, że także tym razem będzie podobnie.