Co z tym Borucem? „Nie przez przypadek nazywają go Świętym Bramkarzem”
Wciąż nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie będzie grał Artur Boruc. Polakowi wraz z końcem rozgrywek wygasa kontrakt z Southampton, który nadal nie został przedłużony. Co więc czeka naszego bramkarza?
Artur Boruc stał się jednym z pupili kibiców Southampton
Boruc znajduje się od kilku miesięcy w znakomitej formie i stał się jednym z ulubieńców kibiców na Stadionie Świętej Marii. Jego pozostania w Southampton domagają się już nie tylko fani, ale także klubowi koledzy. Jednym z nich jest Jos Hooiveld.
Obrońca Świętych nie ma wątpliwości, że władze klubu powinny dołożyć wszelkich starań, by zatrzymać Boruca na południowym wybrzeżu Anglii. – Chcę żeby Artur został w klubie – stwierdził stanowczo. – Grałem już z nim w Celtiku przez chwilę, teraz ponownie mam tą przyjemność.
– Nie bez kozery nazywają go „Świętym bramkarzem”. Nie dość, że ma ogromne umiejętności, to jeszcze jest człowiekiem z charakterem. Jeśli coś mu się nie podoba, to zawsze mówi prosto z mostu – zakończył Hooiveld.