Afonso Sousa to kluczowy piłkarz Lecha i jeden z najlepszych zawodników Ekstraklasy. Co z przyszłością 24-letniego pomocnika? Prezes lidera ligi odniósł się do tej kwestii.
– To bardzo dobry piłkarz, który pewnie ma już wiele ofert. Nie bez znaczenia jest także to, że to Portugalczyk, etatowy reprezentant U-21. Nie ukrywajmy – to będzie trudny temat, co nie znaczy, że nie zawalczymy. Trzeba wziąć też pod uwagę moment kariery zawodnika i jego wiek – mówił Karol Klimczak w programie Meczyków.
– Afonso jest jeszcze bliżej początku niż końcaprzygody z piłką. Otrzyma ciekawe oferty, które trudno będzie przebić Lechowi, ale będziemy rozmawiać – dodał prezes Kolejorza.
– Czy zimą były propozycje? Cały czas pojawiały się oferty za Afonso, więc nie wykluczam, że także teraz mogą być. Oczywiście, wszystkie odrzucamy. Nie ma takiej możliwości, byśmy pożegnali się teraz z Sousą, Kozubalem, Douglasem czy żadnym innym piłkarzem, z którym nie chcemy się rozstawać w tym momencie – powiedział Klimczak.
Afonso Sousa trafił do Lecha latem 2022 roku. Ogółem rozegrał 77 meczów w jego barwach, zdobywając 15 bramek i 9 asyst. W obecnym sezonie wystąpił 20 razy, strzelił 8 goli i 5-krotnie asystował. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2026 r. (MZ)
Źródło: Meczyki.pl
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Spitygniew
6 lutego, 2025 19:46
Afonso nie mówi nie. Jest szczęśliwy w Poznaniu i może pójdzie drogą Ishaka. Powinien dostać teraz nową, minimum dwuletnią umowę, żeby na spokojnie poprowadzić Lecha w pucharach.
Rafał Adamski został nowym napastnikiem Legii Warszawa. Stołeczny klub po długich negocjacjach doszedł do porozumienia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w sprawie transferu 24-letniego snajpera.
Kochalski był o krok od Ekstraklasy! „Przyjąłem ofertę”
Mateusz Kochalski mógł wrócić do Ekstraklasy. Bramkarz Karabachu Agdam ujawnił, że w zimowym okienku transferowym zaakceptował ofertę powrotu do Polski, jednak zgody na transfer nie wyraził klub.
Afonso nie mówi nie. Jest szczęśliwy w Poznaniu i może pójdzie drogą Ishaka. Powinien dostać teraz nową, minimum dwuletnią umowę, żeby na spokojnie poprowadzić Lecha w pucharach.