Widzew powstał jak feniks z popiołu! Wygrana z Lechem w debiucie Vukovicia!
Aleksandar Vuković notuje kapitalny debiut na ławce trenerskiej Widzewa Łódź. Pogrążony w kryzysie RTS się odkuł, wygrywając z niepokonanym przez ostatnie tygodnie w lidze Lechem Poznań. Normalność zawita w Łodzi?
Od początku tempo meczu było wysokie. W pierwszej połowie minimalną przewagę miał Lech Poznań. Zawodnicy Kolejorza stworzyli kilka ciekawych akcji, ale skuteczny w bramce był Valjko Ilić, który zastąpił kontuzjowanego Bartłomieja Drągowskiego.
W 28. minucie Lech objął prowadzenie. Gísli Thórdarson uderzył z ostrego kąta wprost pod poprzeczkę bramki Widzewa. Radość przyjezdnych trwała jednak tylko pięć minut. Krajewski wyłożył piłkę Alvarezowi, a ten wyrównał.
Od 52. minuty na prowadzeniu był Widzew. Emil Kornvig mocnym strzałem z linii pola karnego wpakował piłkę do siatki Lecha.
Lech szukał wyrównania. Niels Fredriesken wprowadził ofensywne zmiany, a Mikael Ishak, który rozpoczął mecz na ławce, miał być główną siłą drużyny w drugiej połowie. W 60. minucie Szwed trafił do siatki, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
W ostatniej akcji meczu bohaterem okazał się Ilić, który znakomicie obronił strzał Mateusza Skrzypczaka.
Ostatecznie trzy punkty zdobywa Widzew, który wyskoczył ze strefy spadkowej. Lech przerwał serię czterech zwycięstw i zmarnował szansę, by wyprzedzić Jagiellonię w tabeli Ekstraklasy.
Cygan mocno o sytuacji w Rakowie. Nazwał piłkarzy ,,obozowymi marudami”
Wojciech Cygan udzielił mocnego wywiadu dotyczącego obecnej sytuacji w Rakowie. Prezes ma zastrzeżenia do zaangażowania piłkarzy, a w Częstochowie szykują się już do zimowego okienka transferowego.
Filip Luberecki: Czuję się gotowy, lecz to jeszcze nie pora
To paradoks, że w klubie, który tego lata otarł się o personalną rewolucję, pozostał jeden z piłkarzy o największym potencjale sprzedażowym.
Obrońcy Motoru to nie przeszkadza: stawia na konsekwencję,
docenia teraźniejszość i nigdzie się nie spieszy.
Chłań w polskiej kadrze? Piłkarz rozwiał wątpliwości
Maksym Chłań mógł grać dla polskiej kadry. Jakiś czas temu sondowano możliwość zmiany obywatelstwa. Teraz gracz Górnika dostał powołanie do seniorskiej reprezentacji Ukrainy.