Skrzydłowy Lecha Poznań wszedł na boisko w przerwie niedzielnego meczu ligowego z Zagłębiem Lubin (3:1), a chwilę później został kopnięty w brzuch przez Michała Nalepę, który obejrzał żółtą kartkę. Lider Ekstraklasy opublikował komunikat w sprawie zdrowia 28-latka.
Lech przekazał, że Ali Gholizadeh mocno odczuł wspomniane zdarzenie, ale dokończył spotkanie, choć potem bardzo źle się poczuł w szatni i pojechał do szpitala na badania, które nie wykazały niczego niepokojącego.
– Na szczęście, wszystko dobrze się skończyło, bo badania nie wykazały poważniejszych obrażeń. Ali ma stłuczenia, jest poobijany, ale pod kątem zdrowotnym jest wszystko OK – mówił Rafał Hejna, szef sztabu medycznego Lecha, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
W obecnym sezonie Gholizadeh zagrał 21 razy w Ekstraklasie, zdobywając po 3 bramki i asysty. To 40-krotny reprezentant Iranu. (MZ)
Co z transferem Bogacza do Cracovii? Wciąż nie ma potwierdzenia
21-latek wciąż oficjalnie nie jest graczem Pasów. Z powodu procedur, jakie stosuje MLS przy transferach, proces przenosin napastnika może się nieco wydłużyć.
Trener Piasta zadowolony po zwycięstwie. „Zaczynamy tworzyć drużynę”
Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po spotkaniu z Wisłą Płock (1:0) nie ukrywał zadowolenia z bardzo ważnych trzech punktów dla Gliwiczan w kontekście walki o utrzymanie.