Bez Glika, bez Majeckiego, bez zwycięstwa. Monaco zainaugurowało nowy sezon Ligue 1, lecz nie był to początek, o jakim marzył nowy szkoleniowiec klubu z Księstwa.
Czy Niko Kovac przywróci Monaco blask? (fot. Reuters)
Reczonym menedżerem jest naturalnie Niko Kovac, który przejął schedę po Robercie Moreno. Chorwat jest kolejnym specjalistą, który otrzymał zadanie odbudowania drużyny, która jeszcze nie tak dawno była liczącą się siłą nie tylko w lidze francuskiej, ale i na arenie międzynarodowej.
Misja nie jest łatwa, wszak z tamtego zespołu pozostały zgliszcza. Jedyne, co się zgadza, to liczba Polaków w kadrze. Wcześniej był Kamil Glik, teraz jest Radosław Majecki. Ten ostatni spędził dzisiejsze spotkanie na ławce rezerwowych.
Były golkiper Legii Warszawa obserwował, jak jego koledzy najpierw tracą dwie szybkie bramki (w 5. i 21. minucie), a następnie odrabiają straty. Tuż przed przerwą do siatki trafił Axel Disasi, po niej do wyrównania doprowadził Benoit Badiashile. Zdało się to jedynie na remis. Przed Kovacem i jego piłkarzami jeszcze sporo pracy.
The referee brings the game to a close and we open our 2020/21 @Ligue1_ENG campaign with a draw. #ASMSDR
W pozostałych niedzielnych spotkaniach Ligue 1 również padło sporo goli. Lorient pokonało Strasbourg 3:1, a Nimes rozgromiło Brest 4:0. Nicea uporała się natomiast z Lens 2:1. Dubletem popisał się Amine Gouiri.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.