Mimo
że w trwającym tygodniu nie są rozgrywane mecze w europejskich
pucharach, to piłkarscy kibice nie mogą narzekać na brak wrażeń.
Jakie spotkania będzie można obejrzeć w czwartek w telewizji?
Leo Messi i spółka zagrają w czwartek z Rayo Vallecano na wyjeździe (foto: Ł. Skwiot)
W
czwartek dokończona zostanie 27. kolejka hiszpańskiej Primera
Division. Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie mecz aktualnego
lidera rozgrywek: Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Rayo
Vallecano.
Pierwsze
w tym sezonie starcie tych drużyn zakończyło się pewnym
zwycięstwem Barcy. W październiku ubiegłego roku ekipa Luisa
Enrique – grająca wówczas bez kontuzjowanego Leo Messiego –
przed własną publicznością pokonała Rayo aż 5:2. Argentyńską
gwiazdę Blaugrany znakomicie zastąpił wtedy Neymar, który aż
czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców.
W
czwartek rozegrane zostanie bardzo ważne spotkanie w kontekście
walki o utrzymanie w La Liga. Granada podejmie Sporting Gijon – oba
zespoły znajdują się aktualnie w strefie spadkowej, jednak trzy
punkty zdobyte w tym spotkaniu pozwolą jednej z ekip na awans w
tabeli.
W
Barcelonie dojdzie do starcia sąsiadów z tabeli. 14. w klasyfikacji
Espanyol powalczy z wyprzedzającym go o jedno miejsce Betisem
Sewilla. Goście z Andaluzji będą chcieli podtrzymać swoją dobrą
passę, bowiem w czterech ostatnich meczach w lidze nie doznali ani
jednej porażki.
Czwartek
w TV:
20:30
Espanyol Barcelona – Betis Sewilla (Eleven Sports)
Wysoka wycena Pietuszewskiego! Polak w ścisłej światowej czołówce
Oskar Pietuszewski znalazł się bardzo wysoko w najnowszym zestawieniu CIES Football Observatory. 18-letni zawodnik FC Porto jest obecnie jednym z najbardziej wartościowych zawodników spoza lig TOP5!
Daniel Mikołajewski kapitalnie rozpoczął sezon w barwach FC Luzern. 20-letni polski napastnik błyskawicznie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a jego forma nie przeszła bez echa. Według mediów, zawodnika obserwują już kluby z Serie A oraz ligi belgijskiej.
Nowe porządki Kloppa. Niemców będzie obowiązywał szereg zasad
59-letni szkoleniowiec wprowadza, w kadrze, nowe porządki po Juliannie Nagelsmannie. Klopp przedstawił kilka zasad, do których będą musieli zastosować się jego kadrowicze. Wszystko po to, aby zacieśniać relacje.