Co dalej z Željko Sopiciem? Nadchodzi czas rozliczeń
Widzew Łódź podszedł do tego sezonu z większymi niż dotychczas ambicjami. W związku z tym niebawem nastąpi pierwsza ocena pracy trenera łodzian.
Sopić prowadzi Widzewa od 17 marca bieżącego roku. Poprzedni sezon skończył na 13. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Latem otrzymał od zarządu solidne wzmocnienia za ponad 4 miliony euro w postaci takich piłkarzy jak na przykład: Maciej Kikolski, Mariusz Fornalczyk czy Ricardo Visus. Po pierwszych meczach sezonu kibice Widzewa mogą mieć jednak mieszane uczucia. Drużyna rozpoczęła od minimalnego zwycięstwa 1:0 z Zagłębiem Lubin. Później w dramatycznych okolicznościach przegrała 2:3 z Jagiellonią Białystok. Następnie pewnie wygrała z GKS-em Katowice, zremisowała z Wisłą Płock i przegrała z Cracovią. Daje to łodzianom 7 punktów i 8. lokatę w tabeli Ekstraklasy. Jak się okazuje, dwa najbliższe mecze z Pogonią Szczecin i Lechem Poznań mogą być kluczowe dla przyszłości chorwackiego szkoleniowca.
Tak twierdzi Mateusz Janiak z Przeglądu Sportowego Onet. W trakcie nadchodzącej przerwy reprezentacyjnej pracę Sopicia ma ocenić dyrektor sportowy Mindaugas Nikolicius. Wyciągnie on wnioski, które zdecydują o dalszych losach trenera. Szczególne niezadowolenie ma budzić postawa ofensywy, która zdobyła dotychczas 7 bramek.
Szansę na pokazanie się z dobrej strony Widzew będzie miał już dziś o 20:30 w starciu z Pogonią Szczecin. Według mediów również trener Portowców Robert Kolendowicz nie może być pewny swojej posady. (AC)