Co dalej z Xabi Alonso? Posada Hiszpana w Realu nie jest bezpieczna
Wczoraj Real Madryt przegrał z Manchesterem City, co wywołało niemałą burzę odnośnie pracy Xabiego Alonso. Jak wygląda sytuacja hiszpańskiego trenera w Los Blancos?
Forma Realu Madryt znacząco odbiega od oczekiwań, a wyniki stanowią tego najlepszy dowód. Choć wczorajszy występ przeciwko Manchesterowi City (1:2) nie był w wykonaniu madrytczyków szczególnie słaby, zabrakło im skuteczności w decydujących momentach. Jeszcze przed meczem z Obywatelami pojawiały się doniesienia, że przyszłość Xabiego Alonso może zależeć od rezultatu tego spotkania. Real przegrał, lecz trener utrzymał stanowisko. Przynajmniej na razie.
Fabrizio Romano podkreśla jednak, że ze strony władz Królewskich nie było żadnego ultimatum, a wynik starcia z City nie miał bezpośredniego wpływu na przyszłość Alonso. Szkoleniowiec przygotowuje drużynę do najbliższego meczu ligowego.
Real Madryt wciąż daje Alonso szansę na wyprowadzenie zespołu z kryzysu, choć margines błędu jest minimalny – właściwie żaden. Według BBC, ewentualna porażka w nadchodzącym starciu z Deportivo Alaves – co teoretycznie nie powinno się wydarzyć – mogłaby oznaczać dla Alonso koniec pracy w klubie. Podobne informacje podaje El Chiringuito TV.
Szatnia w pełni popiera Alonso i nie chce, aby szkoleniowiec był w tej chwili zwalniany. Jak podaje Marca, zawodnicy są świadomi swojego słabego występu z Manchesterem City i nie obarczają winą za to swojego trenera.
Co ciekawe, liczby trenera w Realu wciąż wyglądają dobrze. Z 28 meczów wygrał 19, cztery zremisował, a pięć przegrał. Większość strat punktów miała jednak miejsce w ostatnich tygodniach, gdy forma zespołu wyraźnie spadła poniżej oczekiwań.
Sensacja w LaLiga! Osasuna rzuciła Real na kolana w 90. minucie
Real Madryt po skromnym zwycięstwie w Lidze Mistrzów z Benficą wrócił do ligowej rywalizacji jako lider LaLiga. W starciu z Osasuną to jednak gospodarze pokazali więcej odwagi i zadali decydujący cios w doliczonym czasie gry.
Środkowy obrońca na celowniku Realu. To reprezentant Niemiec
W letnim oknie transferowym Real Madryt może sięgnąć po stopera z Bundesligi. Wysoko na liście życzeń włodarzy „Królewskich” widnieje nazwisko obrońcy Borussii Dortmund.
Portugalczyk odejdzie z Manchesteru City? Chcą go hiszpańscy giganci
Bernardo Silva latem może zostać wolnym zawodnikiem. 31-letniemu pomocnikowi wygasa w czerwcu kontrakt i nadal nie wiadomo, gdzie będzie grał w sezonie 26-27.