Mundial w Katarze jest już dla nas rozdziałem zamkniętym. Reprezentacja Polski wyszła z grupy i odpadła w 1/8 po meczu z Francją. Czy samym wynikiem Czesław Michniewicz zapewnił sobie dalsze prowadzenie narodowej kadry?
Co dalej z Michniewiczem? (fot. 400mm.pl)
Nad Czesławem Michniewiczem stoi znak zapytania. W ostatnim czasie pojawiały się sprzeczne informacje dotyczące jego kontraktu. Pierwsze informacje wskazywały, że po awansie do 1/8 finału mistrzostw świata umowa z selekcjonerem została automatycznie przedłużona, co pozwoliłoby mu na prowadzenie kadry w trakcie eliminacji do Euro 2024. Później pojawiły się sprzeczne pogłoski, jakoby w obecnie wiążącym kontrakcie nie było takiego zapisu.
Do sprawy odniósł się Cezary Kulesza. W jednym z wywiadów prezes PZPN zaskakująco odpowiedział, że sam nie wie, jakie klauzule w kontrakcie ma wpisane Michniewicz i sprawdzi to po powrocie z Kataru. Później, już za pośrednictwem Twittera stwierdził, że zna zapis umowy z Michniewiczem i na kolejne korki przyjdzie czas po mundialu. Roman Kołtoń informował, że Cezary Kulesza ma kilka dni po Mundialu na decyzję o przedłużeniu kontraktu na 2023 rok (na dotychczasowych warunkach finansowych). W innym wypadku, umowa wygaśnie wraz z końcem tego roku.
Polska odpadła już z turnieju i otwiera się zatem dyskusja na temat dalszej pracy Michniewicza w kadrze. Faktem jest, że selekcjoner osiągnął dla nas historyczny wynik i wyszedł z grupy na mistrzostwach świata po 36 latach posuchy. Ponadto wprowadził Polskę na mistrzostwa wygraną w barażach ze Szwecją i utrzymał ją w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Same fakty stoją za selekcjonerem, jednak preferowany przez niego styl według wielu nie pasuje do reprezentacji, marnując przy tym cały, ofensywny potencjał kadry.
Szkoleniowiec znany jest z defensywnej gry opartej na szczelnym bronieniu dostępu do własnej bramki i oczekiwaniu na kontrataki oraz błędy przeciwników. Mając na uwadze taki plan w reprezentacji Polski, marnowany jest duży potencjał Polaków z przodu. Posiadając w ofensywie takich zawodników jak Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik czy Piotr Zieliński, nie wykorzystujemy w pełni ich atutów. Szczególnie tyczy się tego ostatniego, który przy tak defensywnej taktyce zwyczajnie nie może odnaleźć się na boisku i jego umiejętności – które co raz pokazuje w Napoli – są duszone. Udowodniły to praktycznie wszystkie mecze grupowe Polaków na mistrzostwach, łącznie ze starciem z niżej notowaną Arabią Saudyjską.
Mocny sygnał puścili reprezentanci Polski po meczu z Francją. Lewandowski i Zieliński stanęli przed kamerami TVP i jasno odnieśli się do aktualnego stylu kadry. – Jak gramy bardzo defensywie, to nie ma radości z gry – skwitował krótko Lewandowski. Zieliński wypowiedział się w podobnym tonie. – Powinniśmy wykorzystywać umiejętności takich piłkarzy jak ja, Lewandowski i Milik. Mamy zawodników, mamy gaz. Dla mnie ta reprezentacja powinna grać tak, jak dziś. Nie mamy się czego bać. – dodał. Takie wypowiedzi mogą wskazywać, że pomysł Michniewicza na kadrę nie ma zbyt dużego poparcia w szatni. Pojawiają się też opinie, że bardziej odważny styl gry przeciwko Francji był wynikiem parcia ze strony samych zawodników, którzy chcieli zagrać z animuszem, bez „parkowania autobusu” we własnym polu karnym.
Co dalej? Przyszłość selekcjonera waży się i przed Kuleszą kolejna, kluczowa decyzja. Możliwe też, że na gorąco będzie chciał przejść do rozmów w tej sprawie z samym trenerem. Faktem jest jednak, że aktualna posada Michniewicza wcale pewna nie jest, mimo dobrego wyniku na mistrzostwach świata. W naszym odczuciu najlepszym rozwiązaniem byłoby postawienie na ciągłość obecnej współpracy i dalsze przygotowywanie kadry przez Michniewicza w oparciu o to, co pokazali nasi piłkarze w meczu z Francją.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.