Co czeka Afimico Pululu? Prezes Jagiellonii zabrał głos
Ważą się losy napastnika Dumy Podlasia. W tej sprawie oraz w kwestii głośnego powrotu wypowiedział się prezes klubu Ziemowit Deptuła.
Pululu bardzo dobrze wszedł w nowy sezon. Ma już zdobyte 2 bramki w PKO BP Ekstraklasie i 4 w eliminacjach Ligi Konferencji. Jego dobra forma przyciąga zainteresowanie różnych zespołów. Napastnika chce węgierski Ferencvaros i inne zagraniczne zespoły, lecz chętny jest ponoć również Lech Poznań. Plotki o ofertach potwierdził prezes Ziemowit Deptuła w rozmowie z Przemysławem Langierem z portalu Interia.
– Od poniedziałku codziennie coś przychodziło. Powoli zaczynamy rozmowy i zobaczymy, w jakim kierunku to pójdzie, kto ile da, i gdzie Afimico będzie chciał grać. Bo przecież on też musi wyrazić zgodę na transfer. Jest dla nas kluczowym zawodnikiem, wiele mu zawdzięczamy, i chcemy, by decyzja, jaką podejmie, była zgodna z jego odczuciami i tym, czego on chce. Dlatego to nie tylko kwestia przyjęcia najwyższej oferty, która klubowi zapewni najwięcej pieniędzy – powiedział prezes Jagiellonii.
Włodarz zdradził również podejście samego piłkarza do transferu.
– Z jednej strony powiedział, że może to czas, by odejść, z drugiej widać, że jest też chętny, by zostać. Kibice go tu uwielbiają, jest świetnym człowiekiem, do tego strzela gole, trener na niego stawia. Wszystkie ważne elementy piłkarskie ma w Białymstoku, natomiast pamiętajmy, że on już nie jest 20-latkiem i ma prawo myśleć, by iść dalej, zarobić więcej pieniędzy, rozwinąć się i gdzieś indziej dostarczać kibicom emocji – stwierdził Deptuła.
Prezes ujawnił także, że Jagiellonia planuje jeszcze transfery i możliwy jest powrót Darko Czurlinova.
– Dalej szukamy „ósemki”, pewnie też środkowego obrońcy i kogoś na skrzydło. Poza tym czekamy na Darko Czurlinowa. Myślę, że na dniach powinna wyjaśnić się sytuacja, jeśli chodzi o jego kontrakt z Burnley, co da ewentualnie przestrzeń pod rozmowy. Czy transfer dojdzie do skutku? Nie wiem. Tu dużo zależy od Darko, natomiast my bardzo byśmy chcieli. Zresztą kibice na wczorajszym meczu też wyrazili podobną wolę, gdy wywiesili transparent dla Darko i jego przyszłej – od jutra – żony, życząc im dużo szczęścia na nowej drodze życia. To pokazuje, jak wszyscy czekają na niego z otwartymi ramionami – powiedział.
Jagiellonia jest o krok od awansu do fazy ligowej Ligi Konferencji. Pierwszy mecz ostatniej rundy eliminacji wygrała z Dinamem Tirana 3:0. Do rewanżu dojdzie w najbliższy czwartek 28 sierpnia o 20:45. (AC)
Źródło: sport.interia.pl
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
23 sierpnia, 2025 15:33
Widać że chyba Simieniec i Maslowski ograneli zespół mimo tylu osłabień???
Widać że chyba Simieniec i Maslowski ograneli zespół mimo tylu osłabień???