Za nami pierwszy weekend maja, a meczów piłkarskich jak nie było, tak nie ma. Co by się wydarzyło w ostatnich dniach gdyby nie pandemia?
Na początek zaglądamy na krajowe podwórko. 2 maja, czyli w minioną sobotę, odbyłby się finał Totolotek Pucharu Polski na PGE Narodowym w Warszawie. Ponadto, na miniony weekend zaplanowano 34. serię spotkań w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy, w której niewykluczone, że poznalibyśmy już także mistrza Polski (Legia ma 8 punktów przewagi nad Piastem, więc musiałaby wypracować w poprzednich tygodniach kolejny punkt różnicy nad gliwiczanami).
W Fortuna I lidze na weekend majowy zaplanowano 30. kolejkę rozgrywek, w której prawdziwym hitem byłby mecz Podbeskidzia Bielsko-Biała z Radomiakiem. W II lidze także odbyłaby się 30. seria spotkań.
W Anglii zakończyłaby się 36. kolejka, której największym hitem byłaby potyczka Arsenalu z Liverpoolem. The Reds prawdopodobnie przystępowaliby do tego starcia w roli mistrza kraju…
W Bundeslidze odbyłaby się 32. seria spotkań. Faworyci mieliby teoretycznie łatwe zadania, bo Bayern podejmowałby Werder Brema, Borussia Dortmund grałaby z Mainz, a Lipsk z Fortuną Duesseldorf. Hitem byłoby starcie Borussii Moenchengladbach z Wolfsburgiem.
Na hit 34. kolejki Primera Division wyrósłby mecz Villarrealu z Barceloną, ale równie trudne zadanie miałby Real Madryt, który mierzyłby się na wyjeździe z Athletikiem Bilbao.
We Włoszech faworyci mieliby zdecydowanie łatwiej niż w Hiszpanii. Juventus walczyłby z Udinese, Milan mierzyłby się z Sassuolo, Napoli zagrałoby z Parmą, Roma pojechałaby na mecz wyjazdowy ze SPAL, Lazio podejmowałoby u siebie Cagliari, Inter gościłby Fiorentinę, a Atalanta zagrałaby z Bolonią.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.