Wczoraj w Paryżu doszło do spotkania przedstawicieli Barcelony z działaczami Paris Saint-Germain. Temat dyskusji był jeden – przeprowadzka Neymara na Camp Nou.
Duma Katalonii wysłała do stolicy Francji trzyosobową delegację. W Paryżu stawili się: EricAbidal, OscarGrau oraz JavierBordas. Wspomniana trójka kontynuowała rozmowy z dyrektorem sportowym PSG Leonardo oraz prawą ręką Nassera Al-Khelaifiego, DjamelemBourasem. W dodatku na spotkaniu byli także pośrednicy: Pini Zahavi, AndreCury i HumbertoPaiva. Spekulowano, że mogą to być ostateczne negocjacje obu stron, ale tak się nie stało.
Barcelona miała zaproponować wypożyczenie z opcją wykupienia Brazylijczyka. Mówiło się, że paryżanie oprócz pieniędzy będą chcieli także zawodników Barcy Nelsona Semedo i Ousmane’aDembele.
Hiszpańskie media donosiły, że nastąpił przełom w rozmowach. Neymar miał powiedzieć Leonardo, że chce odejść do Barcelony, a prezydent Barcelony miał zadzwonić do Al-Khelaifiego, aby odblokować negocjacje. W dodatku przedstawiciele mistrzów Hiszpanii mieli odwiedzić Brazylijczyka w jego domu i spotkać się z jego tatą.
Do porozumienia jednak nie doszło. „Le Parisien” donosiło, że Barca chciała kupić Neymara za 170 mln euro, co zostało potwierdzone w kilku innych źródłach. Kwestią otwartą pozostawał tylko termin płatności.
PSG miało się zastanowić i dzisiaj udzielić ostatecznej odpowiedzi. Ze strony PSG decyzję podejmą władze klubu w Katarze. W Barcelonie zawiało jednak optymizmem i w klubie są przekonani, że do końca letniego okienka transferowego uda się skutecznie przeprowadzić operację sprowadzenia Neymara.
Real Madryt show! Kosmiczna akcja Królewskich [WIDEO]
Real Madryt wygrał 2:0 z Espanyolem, a dubletem popisał się Vinicius Junior. Przy drugim golu Brazylijczyka cudowną asystę piętą zaliczył Jude Bellingham.