Cisza przed burzą w Londynie. Czy piłkarze Chelsea zagrają dla Mourinho?
Po wtorkowych emocjach związanych z meczami Ligi Mistrzów, czas na środowe starcia. Jednym z ciekawszych spotkań zaplanowanych na zbliżający się wieczór będzie bez dwóch starcie w Londynie. Miejscowa Chelsea FC zmierzy się przed własną publicznością z Dynamem Kijów i możliwe, że będzie to już ostatnie spotkanie dla Jose Mourinho na ławce trenerskiej The Blues.
Prowadzona przez Portugalczyka Chelsea to jedno z większych rozczarowań i negatywnych niespodzianek tego sezonu w całej Europie. Mistrzowie Anglii od początku obecnej kampanii spisują się fatalnie, a słaba gra piłkarzy ma swoje przełożenia na atmosferę w szatni. Ta jest aktualnie tak gęsta, że można ją ciąć nożem i możliwe, że głową na to wszystko zapłaci wspomniany Mourinho.
Szkoleniowiec londyńczyk przeżywa obecnie najgorszy okres w swojej karierze. Mourinho nie potrafi znaleźć recepty na poprawę gry drużyny, znajduje się na wojennej ścieżce z praktycznie wszystkimi mediami, a jakby tego było mało, stracił wsparcie swoich piłkarzy. Jak podaje „BBC Sport”, w szatni Chelsea zawiązała się grupa spiskowa, której celem jest obalenie Portugalczyka. Na jej czele miał stanąć Cesc Fabregas, a za jego placami stoją również Nemanja Matić, John Terry i oczywiście Eden Hazard.
Dlaczego oczywiście Hazard? Jak bowiem wynika z najświeższych doniesień, to właśnie Belg ma najbardziej na pieńku z menedżerem i to właśnie z jego ust miały paść słowa: „wolę przegrać, niż wygrać dla niego”. Trudno więc przypuszczać, by Hazard w środowy wieczór umierał na boisku za Mourinho, o ile w ogóle ten wystawi go na boisku. Jeśli do tego wszystkiego dodamy pozew Evy Carneiro przeciwko Chelsea, to mamy pełen obraz tego w jak wielkim dołku znajdują się londyńczycy. Robert Lewandowski chce strzelić gola Arsenalowi – KLIKNIJ!
Wszystkie te słabości Anglików będą się starali wykorzystać piłkarze z Kijowa. Pierwsze starcie tych drużyn zakończyło się bezbramkowym remisem, a to sprawia, że Chelsea zajmuje aktualnie w swojej grupie dopiero trzecie miejsce. Gdyby Dynamo ugrało jakieś punkty na Stamford Bridge, to sytuacja londyńczyków w kontekście awansu do 1/8 finału byłaby nie do pozazdroszczenia.
Polscy kibice będą spoglądać na Londyn ze szczególną uwagą. Wszystko za sprawą Łukasza Teodorczyka, który wraca do gry długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Nasz napastnik strzelił niedawno bramkę w spotkaniu Pucharu Ukrainy i chociaż nie ma on zbyt dużych szans na grę od pierwszej minuty, to nie można wykluczyć, że pojawi się na boisku w drugiej połowie.
– To będzie jeden z najważniejszych dni i meczów w tym sezonie – zagramy na Stamford Bridge z Chelsea. Jesteśmy na drugim miejscu w tabeli grupy G i jeśli wygramy w Londynie, to będziemy mieli bardzo dużą szansę, aby awansować do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów – powiedział wspomniany Teodorczyk, którego cytował serwis „Łączy nas piłka”.
Aktualizacja: Wiemy już, że Łukasz Teodorczyk nie zagra na Stamford Bridge. PROGNOZA „PN”:
Środowe spotkanie może zdefiniować cały sezon dla drużyny Chelsea. Kolejna strata punktów, lub co gorsze, porażka w kiepskim stylu może doprowadzić do prawdziwego trzęsienia ziemi na Stamford Bridge. Zwolnienie Mourinho, zatrudnienie nowego menedżera i widmo odpadnięcia z Ligi Mistrzów już po fazie grupowej może wpłynąć mobilizująco na piłkarzy. Może, jeśli faktycznie nie grają oni przeciwko swojemu trenerowi. W innym przypadku…
Na zgoła odmiennym biegunie znajdują się kijowianie, którzy przyjeżdżają do jaskini lwa i nawet jeśli jest on mocny ranny, to wciąż stać go na rozszarpanie przeciwnika. Czy zawodnicy Dynama wrócą z tej wyprawy z tarczą, a może na tarczy?
4 listopada (Stamford Bridge) CHELSEA FC – DYNAMO KIJÓW (20:45)
Gol bramkarza pogrążył Real Madryt i dał awans Benfice! To przejdzie do historii Ligi Mistrzów [WIDEO]
Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Bramkarz Anatolij Trubin zdobył gola przeciwko Realowi Madryt, który dał awans Benfice do TOP24 Ligi Mistrzów.
Faza ligowa Ligi Mistrzów za nami! Jak wygląda tabela i kto awansował?
Faza ligowa Ligi Mistrzów 2025-26 dobiegła końca. Pierwsze osiem drużyn awansowało do 1/8 finału, szesnaście innych zagra w barażach. Jak prezentuje się klasyfikacja?
W ostatniej kolejce fazy zasadniczej Champions League Barcelona rywalizuje przed własną publicznością z Kopenhagą. Swoją drugą bramkę w tej edycji tych elitarnych rozgrywek zdobył chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy Robert Lewandowski.
Robert Lewandowski wyrównał rekord Leo Messiego w Lidze Mistrzów!
Robert Lewandowski trafił do siatki w meczu przeciwko Kopenhadze. To 40. drużyna, przeciwko której polski napastnik zdobył gola w Lidze Mistrzów. Takim wynikiem popisać się może tylko Leo Messi.