–
W moim pierwszym meczu, z Notts County, po pięciu minutach skręciłem
kostkę. To była poważna kontuzja i na dodatek w fatalnym momencie.
Doszło do komplikacji i musiałem poddać się operacji w Londynie. To był
trudny moment. Bałem się, a ta cała sytuacja opóźniła moja adaptację w
klubie – powiedział obrońca.
W wywiadzie dla Canal+ dodał: –
Daje Liverpoolowi to co najlepsze i na koniec sezonu zobaczymy co
zadecydują władze Valencii i LFC. Jeśli będę musiał odejść to to zrobię.
Na razie ciężko pracuje i to jest najważniejsze.
26-letni Cissokho został w sierpniu ubiegłego roku wypożyczony do końca sezonu z Valencii do Liverpoolu.