Erik Czikosz, pomimo udanego sezonu w Wiśle, wrócił do Slovana Bratysława. Z mistrzem Słowacji również ma szansę awansu do Ligi Mistrzów, ale nie ukrywa swojego rozczarowania z powodu decyzji władz Wisły.
– Takie jest życie piłkarza, choć muszę przyznać, że się tego nie spodziewałem. Myślałem, że zostanę w Wiśle. Udał mi się ten pobyt, dużo się nauczyłem. Zdobyłem mistrzowski tytuł. W Krakowie wszystko stało na wysokim poziomie – mówi Erik portalowi profutbal.sk.
– Wisła ma bardzo dobrych zawodników oraz trenera, który zawsze chciał grać ofensywnie. Bardzo mi to odpowiadało. Stadiony są pełne kibiców, wszędzie są rozbudowywane. Tego na Słowacji brakuje.
– Niestety, skończyło się, jak się skończyło i teraz przygotowuję się do walki o Ligę Mistrzów ze Slovanem – mówi Czikosz.
Już za chwilę drużyna Aleksandara Vukovicia będzie chciała zrehabilitować się za porażkę z Legią 0:1. Na zwycięską ścieżkę będzie chciała wrócić również Lechia, która przegrała w poniedziałek z Radomiakiem 1:3. Jedno jest pewne, kto przegra, znajdzie się w strefie spadkowej. Zapraszamy na relację LIVE!
Rafał Adamski zdradza kulisy bezrobocia. „Miałem ofertę z 4. ligi”
Jeszcze rok temu wchodził z ławki w meczach walczącego o utrzymanie Zagłębia Lubin, a dziś strzela gole ważne gole dla Legii Warszawa. Rafał Adamski okazał się kluczowym elementem w układance Marka Papszuna, wyciągając go z Pogoni Grodzisk Mazowiecki.