Dziś o 18:30 w ostatnim meczu pierwszej kolejki T-Mobile Ekstraklasy Podbeskidzie zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Dla drużyny z Bielska-Białej będzie to historyczny debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej.
– Wprowadzenie Podbeskidzia do krajowej elity było moją wewnętrzną ambicją. To spełnienie moich marzeń – stwierdził kapitan beniaminka Sławomir Cienciała. – Występy w ekstraklasie to coś szczególnego. W tej lidze nie ma łatwych rywali. Mimo to, w każdym meczu będziemy grali o trzy punkty, czyli o wszystko – kontynuuje Cienciała.
Ten myśląc o zdobyczy punktowej w poniedziałkowym starciu z Jagiellonią, będzie musiał powstrzymać jej najlepszego strzelca – Tomasza Frankowskiego. – Na tym poziomie w każdym zespole znajdzie się zawodnik, którego powstrzymanie będzie nie lada sztuką. Nie są to jednak drużyny, które mają tylko jednego dobrego gracza, tylko przynajmniej kilku równorzędnych piłkarzy – uważa prawy obrońca Górali, który mimo wszystko nie obawia się wyżej notowanego rywala. – Kilka minut przed meczem zawsze przychodzi dodatkowy dreszcz emocji. Każdy z nas jest świadomy, że w poprzednim sezonie zrobił coś wielkiego, ale by wysiłek nie poszedł na marne musimy mobilizować się jeszcze mocniej. Do niedawna baliśmy się, że wszystkie mecze będziemy grać na wyjeździe, a nie w Bielsku-Białej. Teraz wiemy, że tak nie będzie. Jesteśmy spokojniejsi, ponieważ nasi kibice nam pomogą.
Patrik Hellebrand to czołowa postać nie tylko Górnika Zabrze, ale również Ekstraklasy. Czeski piłkarz stał się kąskiem dla europejskich klubów i według mediów, Górnik otrzymał ofertę za piłkarza.
Kto będzie mistrzem Polski? Tak wyglądają procentowe szanse. Pewny faworyt!
Lech Poznań albo Jagiellonia Białystok. Któryś z tych dwóch klubów zgarnie koronę za sezon 2025-26. Według wyliczeń, zdecydowanie większe szanse ma Kolejorz.
Wyjaśniła się przyszłość kluczowego piłkarza Legii Warszawa [INFO PN]
Legia Warszawa wczoraj zapewniła sobie matematyczne utrzymanie w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Przy Łazienkowskiej od kilku tygodni zapadają kolejne decyzje dotyczące przyszłości konkretnych zawodników. Z naszych informacji wynika, że Wojskowi doszli do porozumienia z jednym z liderów zespołu.