– Długo trwało nasze marzenie o finale Pucharu Polski. Szkoda, że zostało dziś zakończone w tak dramatycznych okolicznościach. Wydawało się, że mamy już Lecha na widelcu, prowadziliśmy przecież 2:0. Poznaniacy to jednak, bardzo klasowy zespół, o czym mogliśmy się przekonać w ich występach w europejskich pucharach. Prowadzenie nas trochę uśpiło, myśleliśmy, że mecz jest już wygrany. Takiej drużynie jak Lech nie można jednak odpuszczać – powiedział po meczu z Lechem Poznań, kapitan Podbeskidzia Bielska-Biała Sławomir Cienciała.
ŁKS przedłużył umowę z 16-letnim napastnikiem, który jesienią występował w rezerwach, a teraz trenuje z pierwszym zespołem na zgrupowaniu w tureckim Side.