Ciekawe doniesienia z otoczenia Kloppa. „Te oferty wciąż napływają”
W 2024 r. Jurgen Klopp zdecydował się zakończyć karierę trenerską. Mimo to, Niemiec w dalszym ciągu otrzymywał oferty od największych rywali Liverpoolu FC.
W październiku 2015 r. Jurgen Klopp przybył na Anfield Road i w ciągu kolejnych dziewięciu lat, zdobył z Liverpool FC niemal wszystkie trofea krajowe i międzynarodowe. W lutym 2024 postanowił jednak opuścić miasto Beatlesów. – Kocham absolutnie wszystko w tym klubie, ale tracę już energię. Wiem, że w kółko nie będę już mógł wykonywać tej pracy – ogłosił w specjalnym filmie, niemiecki szkoleniowiec.
Po zakończeniu pracy trenera, Klopp objął funkcję globalnego szefa piłki nożnej w Red Bullu, nadzorując sieć klubów sponsorowanych przez koncern napojów energetycznych. I choć 58-latek zapowiedział, że nie zamierza już wracać na ławkę trenerską, jego agent, Marc Kosicke ujawnił, że w dalszym ciągu otrzymywał liczne oferty.
In an exclusive interview with Transfermarkt, Marc Kosicke – Jürgen Klopp's agent – has revealed that Manchester United and Chelsea approached the German after he left Liverpool 🤯 pic.twitter.com/GVJnOvrnyq
– Nawet Chelsea i Manchester United składały zapytania, chociaż Jurgen jasno stwierdził, że nie będzie trenował żadnego innego klubu w Anglii. Te zapytania wciąż napływają – ujawnił w rozmowie z portalem transfermarkt.com.
– Może w pewnym momencie powie, że musi znowu poczuć zapach szatni. Ale w tej chwili jest bardzo, bardzo zadowolony ze swojej roli. Zanim dołączył do Red Bulla, Jurgen mógł trenować USA lub Anglię. Prawdopodobnie również Niemcy, gdyby Julian Nagelsmann już tam nie był – dodał.
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.
Matty Cash z powodu dolegliwości związanych z łydką nie wyszedł na drugą połowę środowego spotkania z Chelsea. Pojawiły się nowe informacje ws. stanu zdrowia obrońcy Aston Villi.