Chrobry wszedł do strefy barażowej. Polonia w osłabieniu przez większość meczu
Chrobry Głogów pokonał Polonię Warszawa 2:0. Goście z Warszawy grali w osłabieniu od końcówki pierwszej połowy.
Na początku pierwszej połowy nie było konkretnych sytuacji bramkowych. W 21. minucie celnie na bramkę Chrobrego uderzył Daniel Vega, ale skutecznie interweniował Dawid Arndt. Obraz gry zmienił się w 37. minucie, gdy czerwoną kartkę otrzymał bramkarz Polonii Adrian Sandach. Wyszedł on przed pole karne do Mateusza Ozimka i dotnął piłkę ręką. Po tej sytuacji była widoczna przewaga Chrobrego i jeszcze przed przerwą, która była przeniesiona o 12 minut, Mateusz Kuchta zatrzymał: Ozimka, Kacpra Laskowskiego i Szymona Bartlewicza. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Po przerwie utrzymywała się przewaga Chrobrego. Kuchta bronił strzały Michała Kozajdy i Sebastiana Strózika. Polonia miała szansę po kontrze w 85. minucie, ale Arndt zatrzymał Łukasza Zjawińskiego. Ostatecznie Czarne Koszule pękły w 87. minucie. Wówczas po dograniu Szymona Lewkota z pierwszej piłki z dystansu uderzył Robert Mandrysz i nie dał szans Kuchcie. Dwie minuty później gospodarze podwyższyli prowadzenie po składnej akcji. Kamil Grzelak asystował, a akcję wykończył Kacper Nowakowski. Chrobry wygrał 2:0 i awansował na 4. miejsce w tabeli. (AC)
PZPN reaguje w sprawie meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków
Polski Związek Piłki Nożnej zajmuje się sprawą sobotniego meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, którego rozegranie stanęło w ostatnich godzinach pod znakiem zapytania.
Wisła Kraków chce walkowera. Jarosław Królewski nie odpuszcza Śląskowi Wrocław
Jarosław Królewski domaga się ukarania Śląska Wrocław walkowerem w związku z podjęciem decyzji o niewpuszczeniu na najbliższy mecz obu drużyn kibiców gości.
Mocne słowa Jarosława Królewskiego. „Dość pajacowania”
Jarosław Królewski zajął mocne stanowisko przed najbliższym ligowym meczem Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław. Prezes Białej Gwiazdy odniósł się do decyzji wrocławskiego klubu w sprawie wpuszczenia kibiców krakowskiej ekipy na sektor gości.
Koszmarne sędziowanie, koszmar. Dno totalne.