W ostatnim dzisiejszym spotkaniu I ligi GKS Tychy podejmował Chrobry Głogów. Gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo.
GKS rozpoczął ten sezon w przeciętnym stylu. Dzisiaj zespół ten na własnym terenie zmierzył się z Chrobrym Głogów, który w siedmiu pierwszych meczach zainkasował o dwa punkty mniej od swoich rywali.
GKS piątkowe spotkanie prowadził na swoich zasadach. Świetne zawody w pierwszej odsłonie meczu rozgrywał Szymon Lewicki.
Najpierw gracz gospodarzy wpisał się na listę strzelców w 24. minucie, kiedy to wykorzystał klarowną sytuację. Zaledwie cztery minuty później ten sam zawodnik dopadł do piłki zdobył bramkę na 2:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona meczu.
W drugiej odsłonie meczu Chrobry długo pozostawał w grze. Jednak goście ponownie nie potrafili odeprzeć ofensywnego natarcia miejscowych.
Ostatecznie GKS Tychy odniósł pewne i zasłużone zwycięstwo 4:0.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.