Niezwykłe statystyki mają piłkarki ZNK Osijek. Dziś mija dokładnie rok odkąd mistrzynie Chorwacji straciły ostatniego gola.
Chorwacka ekstraklasa kobiet jest prawdopodobnie najbardziej przewidywalną ligą w Europie. Od 11 lat mistrzostwo kraju zawsze zdobywa ZNK Osijek, którego piłkarki dziś mogą świętować rocznicę ostatniego straconego gola w meczu ligowym. 19 listopada 2016 roku wygrały z Katarina Zrinski Cakovec 10:1. Od tamtej pory zwyciężyły w szesnastu kolejnych meczach, w których zdobyły w sumie 192 bramki.
Passa meczów bez straconego gola nie jest jedynym osiągnięciem, którym mogą pochwalić się zawodniczki ZNK Osijek. W chorwackiej ekstraklasie są one bowiem niepokonane od 16 maja 2010 roku! Od tamtej pory rozegrały 150 meczów, z których jeden zremisowały (27 września 2015), a pozostałe wygrały. Poprzedni sezon zakończyły z bilansem bramkowym 157-2, a obecnie po siedmiu kolejkach mają bilans 101-0.
Chorwatkom tak dobrze nie wiedzie się już w europejskich pucharach, gdzie w tym roku nie wyszły z grupy Pucharu UEFA. Piłkarki ZNK chciałyby więc stworzenia regionalnej międzynarodowej ekstraklasy z klubami z Serbii, Bośni i Hercegowiny oraz Słowenii, co miałoby podnieść poziom rywalizacji. – To dla nas jedyne wyjście – twierdzi Mateja Andrlić, napastniczka ZNK.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.