Chorwaci jeszcze trochę poczekają na werdykt UEFA w sprawie meczu ich reprezentacji z Włochami. 12 czerwca na boisku w Splicie pojawiła się swastyka.
Prezes chorwackiego związku piłkarskiego Davor Suker wciąż nie wie, jaki los czeka Vatrenich
Przypomnijmy, że spotkanie to miało dla obu ekip bardzo dużą wartość. Gospodarze jednak musieli je rozegrać przy pustych trybunach, z uwagi na wcześniejsze wybryki kibiców.
W starciu z azzurrimi podopieczni Nika Kovaca zremisowali 1:1. Po meczu jednak nie o wyniku mówiło się najgłośniej, a o swastyce, jaką nieznani sprawcy utworzyli na murawie stadionu Poljud.
Od dłuższego czasu chorwackie służby poszukują winowajców, ale na razie – bezskutecznie. W ten czwartek wyrok w sprawie miała ogłosić UEFA. „Z przyczyn organizacyjnych” stanie się to jednak dopiero za tydzień (23 lipca).
Chorwacji grozi nawet wyrzucenie z eliminacji do mistrzostw Europy. Byłby to spory cios dla Vatrenich. Po sześciu kolejkach piłkarze znad Adriatyku prowadzą w grupie H, z dwupunktową przewagą nad Włochami.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.