Piłkarze reprezentacji Chin w meczach China Cup zagrali z zaklejonymi tatuażami. Prawdopodobnie to samo czeka wszystkich piłkarzy w chińskiej lidze.
W Chinach zakończył się dziś towarzyski turniej China Cup, który wygrali Urugwajczycy wyprzedziwszy Walię, Czechy i Chiny. Uwagę na siebie zwracały jednak nie tylko światowe gwiazdy, ale również chińscy piłkarze. Ci z nich, którzy mają tatuaże, musieli je owinąć bandażami lub zakleić. Nie mogli eksponować tego typu ozdób ciała również na treningach, dlatego wielu z nich ćwiczyło w koszulkach z długimi rękawami.
Zakaz pokazywania tatuaży, to pomysł chińskich władz. Twierdzą one, że stoją na straży moralności i nie chcą, by dzieci wzorowały się w tym względzie na piłkarzach. To kolejny etap walki chińskiego rządu z „niemoralnymi wartościami”. Już wcześniej tatuaży nie mogły pokazywać gwiazdy telewizji, a na uniwersyteckich kampusach zabroniono publicznego całowania się. Uczniowie zaś nie mogą mieć „modnych” fryzur.
Choć zakaz eksponowania tatuaży nie dotyka jeszcze obcokrajowców w Chinach, to prawdopodobnie wkrótce się to zmieni. Chińczycy planują już nie tylko nakazywać zaklejanie ozdób swoim reprezentantom, ale także wprowadzenie tej zasady dla wszystkich graczy tamtejszych zawodowych lig.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.