Javier
Hernandez był jednym z bohaterów ostatniego dnia letniego okna
transferowego. Meksykański napastnik odszedł z Manchesteru United i
dołączył do drużyny Bayeru Leverkusen. 27-latek zdradził, czego
oczekuje po grze w nowym klubie.
Javier Hernandez (pierwszy z prawej) nie zagra już w Manchesterze United
–
Chcę znowu poczuć się ważny w drużynie. Klub już mi w tym
pomógł wykazując zainteresowanie moim transferem. Chciałbym
ponownie odnaleźć szczęście, którego poszukiwałem przez cały
ten czas – powiedział Javier Hernandez. – Czuję się ważny w tym
klubie i chcę się tu wiele nauczyć. Będę otoczony przez wielu
ludzi, którzy w razie potrzeby mi pomogą. Zrobię wszystko co w
mojej mocy – zapewnił meksykański napastnik.
Przejście
Hernandeza zostało sfinalizowane tuż przed zamknięciem letniego
okna transferowego w Niemczech. Bayer zapłacił za Chicharito niemal
12 i pół miliona euro. Napastnik podpisał z Aptekarzami trzyletni
kontrakt.
Przez
pięć ostatnich lat Javier Hernandez był zawodnikiem Manchesteru
United. W barwach Czerwonych Diabłów rozegrał łącznie 157
spotkań, w których strzelił 59 goli. Na Old Trafford dwukrotnie
świętował mistrzostwo Anglii (2011 i 2013 r.).
Ubiegły
sezon Chicharito spędził na wypożyczeniu w Realu Madryt. W
drużynie Królewskich zdobył dziewięć goli w 33 meczach we
wszystkich rozgrywkach.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.