Chelsea Londyn dzięki bramce zdobytej w doliczonym czasie wygrała z Evertonem 1:0 w meczu 27. kolejki angielskiej Premier League.
Konfrontację lepiej zaczęli goście z Liverpoolu, ale świetnie dysponowany był Petr Cech. Bramkarz The Blues popisał się wspaniałą interwencją po strzale Leona Osmana w 12. minucie spotkania. Jego vis-a-vis również prezentował się wyśmienicie. Tim Howard w 36. minucie obronił uderzenie Samuela Eto’o.
Amerykański bramkarz przeszedł samego siebie w 63. minucie, kiedy ponownie odbił strzał kameruńskiego napastnika. Wcześniej w dobrym stylu zatrzymał także Franka Lamparda.
Wydawało się, że obaj bramkarze nie dadzą się zaskoczyć do końca spotkania, ale Chelsea zdobyła bramkę w trzeciej minucie doliczonego czasu! Lampard dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, John Terry nacisnął Howarda i zmusił go do błędu. Piłka wylądowała w siatce, a gola zaliczono Lampardowi.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.