60 milionów euro – właśnie takich pieniędzy oczekuje Chelsea za Marcosa Alonso. Dziennik „AS” donosi, że każdy, kto będzie chciał skorzystać z usług hiszpańskiego obrońcy, będzie musiał się liczyć ze sporym wydatkiem.
Chelsea stawia zaporową cenę za swojego obrońcę
Alonso jest od jakiegoś czasu łączony z takimi klubami jak Real Madryt i Atletico. Na Stamford Bridge zapatrują się na sprzedaż tak wpływowego zawodnika dość niechętnie, dlatego zamierzają podyktować zaporową cenę. Wspomniane 60 milionów euro ma zdaniem szefów Chelsea ostudzić zapał madryckich klubów i skłonić je do porzucenia zainteresowania Hiszpanem.
27-latek jest związany z Chelsea od 2016 roku, kiedy to londyńczycy kupili go za 23 miliony euro z Fiorentiny. Od tego czasu Alonso wypracował sobie pozycję jednego z najważniejszych piłkarzy w drużynie, dając „The Blues” odpowiedni balans w grze ofensywnej i defensywnej.
Od początku obecnego sezonu Alonso wystąpił we wszystkich trzech meczach Chelsea, zdobywając z nich gola i zapisując na swoim koncie dwie asysty.
Umowa piłkarza z londyńskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2021 roku, a on sam – jak wynika z relacji lokalnych mediów – jest bardzo zadowolony z gry w niebieskim trykocie.
Manchester United po zwolnieniu Rubena Amorima szukał nowego szkoleniowca. Na Old Trafford zapadła już decyzja, kto poprowadzi zespół w kolejnym sezonie.