Marouane Chamakh nie odejdzie podczas zimowego okna transferowego z Arsenalu Londyn. Media na Wyspach do wielu tygodni spekulowały na temat przyszłości Marokańczyka, jednak wszystkie wątpliwości w tej sprawie rozwiał jego agent, Pierre Frelot.
Sprowadzony do Londynu przed rokiem Chamakh, jest obecnie cieniem tego bramkostrzelnego napastnika jakiego znamy z występów w Girondins Bordeaux. Marokańczyk na boisku pojawia się sporadycznie, a jeśli już otrzymuje szansę, to zazwyczaj zawodzi. Swojego niezadowolenia z formy Chamakha nie ukrywał Arsene Wenger, jednak mimo tego, odejście zawodnika w styczniu wydaje się bardzo mało prawdopodobne.
– Mój klient skupia się obecnie tylko i wyłącznie na Pucharze Narodów Afryki – zdradził Frelot. – Kiedy wróci z turnieju, to dokończy sezon w barwach Arsenal i dopiero wtedy będzie się zastanawiał nad swoją dalszą przyszłością. Jedno jest jednak pewne. Chamakh nie zamierza wracać do Francji – zakończył.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.