– Długo czekaliśmy na to mistrzostwo, w końcu się udało, to fantastyczna sprawa. Wszyscy w szatni się cieszą, śpiewają, jesteśmy niesamowicie szczęśliwi. Tytuł mistrzowski smakuje niesamowicie – powiedział Cezary Wilk. Mimo porażki w ostatnim meczu sezonu z Polonią Warszawa (0:2) na twarzy pomocnika Wisły Kraków gościł szeroki uśmiech.
– Dzisiaj przy tej publiczności grało się nam fantastycznie, ale zawiedliśmy, bo przegraliśmy to spotkanie, co nie powinno się nam przydarzyć. Stało się, ale z całego sezonu jestem zadowolony. Początek rozgrywek był bardzo trudny. Przełomowym momentem były zimowe przygotowania, dzięki czemu rozegraliśmy dobrą rundę rewanżową – stwierdził Wilk.
– Teraz jadę na zgrupowanie kadry pod Warszawą, tam spędzę cały urlop. Nie żałuję tego, bo lubię grać w piłkę, to sprawia mi radość. Jednak dzisiaj nie zastanawiam się jeszcze nad grą w reprezentacji. Mamy mistrzowską fetę i to mnie teraz interesuje. Później przyjdzie czas na przemyślenia i poważne podsumowania. Przede wszystkim liczę, że zdrowie dopisze, bo jeśli tak będzie, to wszystkie moje marzenia się spełnią zakończył defensywny pomocnik Wisły.
Pasy znów wygrają u siebie? Cracovia – Arka [LIVE]
Meczem przyjaźni w Krakowie rozpoczniemy niedzielę z PKO BP Ekstrklasą. W stolicy Małopolski dojdzie do starcia wagi ciężkiej, gdyż obie ekipy są mocno zaangażowane w walkę o utrzymanie. Zapraszamy na relację LIVE!
Marek Papszun komentuje remis z Górnikiem. „Stałe fragmenty nas nie pogrążyły”
Szkoleniowiec Legii Warszawa podsumował stracone zwycięstwo z Górnikiem Zabrze w ostatniej akcji spotkania. Wojskowi zremisowali 1:1, a bramka zdobyta przez przeciwnika znów miała miejsce po stałym fragmencie gry.
Po sobotnich spotkaniach w ligowej tabeli Ekstraklasy nadal mamy jeden wielki ścisk. Dość powiedzieć, że przedostatnia Arka Gdynia traci tylko 6 punktów do 6. Rakowa Częstochowa.