Celtic FC mistrzem Szkocji. Drużyna prowadzona przez Brendana Rodgersa zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli Scottish Premier League po wyjazdowej wygranej nad Hearts of Middlothian (5:0).
Celtic nie miał sobie równych na szkockich boiskach
Celtowie byli uznawani za faworytów niedzielnego starcia na Tynecastle Stadium i nie czekając na ruch rywali, od razu przeszli do zdecydowanej ofensywy. Na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać. Już w 24. minucie wynik otworzył Scott Sinclair, a kiedy ten sam zawodnik po 180 sekundach podwyższył na 2:0, było już jasne, że gościom nic złego w tym meczu stać się nie może.
Po tak mocnych ciosach, gospodarze nie zdołali się już podnieść. The Bhoys z kolei kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i chociaż myślami byli już przy mistrzowskiej fecie, to w drugiej połowie udało się im podwyższyć prowadzenie. W 55. minucie kolejnego gola na konto Celtów dorzucił Stuart Armstrong i goście mogli już odliczać czas pozostały do końcowego gwizdka.
Jak się jednak okazało, to wciąż nie był koniec strzelania na Tynecastle. Rozochoceni goście poszli za ciosem i w 62. minucie udało się im zdobyć gola numer 4. Tym razem na listę strzelców wpisał się Patrick Roberts. Celtic zadał ostatnio cios tuż przed końcem, a swój dobry występ przeciwko Hearts ustrzeleniem hat-tricka okrasił Sinclair. Było to pierwsze takie osiągnięcie Anglika w barwach klubu.
Wynik już do końca nie uległ zmienia i trzy punkty powędrowały na konto drużyny z Glasgow. Takie rozstrzygnięcie oznacza, że Celtic wywalczyć swój szósty z rzędu, a 48 w historii tytuł mistrza Szkocji.
Piłkarze Rodgersa odnieśli w 30 kolejkach 28 zwycięstw i zapisali na swoim koncie dwa remisu, nie doznając przy okazji ani jednej porażki.
FULL-TIME: Celtic 5-0 Hearts.
And that’s it! We are the #SPFL Premiership Champions, again!