Bramkarz londyńskiej Chelsea, Petr Cech ostrzegł nowego opiekuna „The Blues”, Andre Villasa – Boasa, że na Stamford Bridge panują specjalne zwyczaje, zaś Portugalczyk będzie bardzo surowo oceniany za wyniki.
W ciągu ostatnich siedmiu lat Roman Abramowicz zatrudnił aż sześciu trenerów i żegnał się z nimi bez żalu, jeśli tylko nie spełnili pokładanych w nich nadziei. „Po erze Mourinho każdemu z jego następców było jeszcze trudniej i każdy musiał zmagać się z jego niematerialną obecnością w klubie” – piszą angielscy komentatorzy.
– Odkąd gram w Chelsea, trenowało nas już siedmiu trenerów i tylko Jose był najdłużej, era innych nie trwała długo – mówił Cech. – Jeśli przyszły sezon będzie dla nas dobry, to na pewno Villas – Boas będzie mógł myśleć o pozostaniu na stanowisku dłużej.
– Oczywiście, można mówić, że miało się dobry sezon i nie zdobyć żadnego trofeum, ale to chyba nie w naszym klubie. Wszyscy będziemy rozczarowani, jeśli nam się nie uda. Na razie budujemy zaufanie między sobą i ciężko trenujemy – zaznaczył bramkarz.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.