O co chodzi z tą całą awanturą w Realu Madryt? Jose Mourinho dokładnie zadbał o to, żeby mimo gigantycznej straty do Barcelony prowadzony przez niego zespół wciąż dostarczał ogromu emocji.
W niedzielnym meczu Królewskich z Realem Sociedad Mourinho po raz kolejny usadził na ławce rezerwowych żywą legendę klubu, Ikera Casillasa. Mina Portugalczyka mówiła wszystko w momencie, gdy już w 7.minucie za czerwoną kartkę z boiska wyleciał Antonio Adan, przez co odsunięty Casillas musiał pojawić się na boisku.
Wieloletni kapitan Królewskich po pojawieniu się na murawie nie chciał jednak przyjąć kapitańskiej opaski od Cristiano Ronaldo. Zbieg okoliczności sprawił bowiem, że w niedzielę opaska kapitańska przypadła właśnie Cristiano Ronaldo (inni zawodnicy w kolejce po opaskę musieli pauzować).
Trzeba przyznać, że Ronaldo zachował się z wielką klasą (a przynajmniej tak to wyglądało): tuż po pojawieniu się na boisku Casillasa podbiegł do niego i chciał przekazać mu kierownictwo w drużynie. Bramkarz opaski nie przyjął – odepchnął pomocnika i poklepał po plecach. Podobna sytuacja zdarzyła się w drugiej połowie.
Pokazówka Ronaldo? Urażona duma Casillasa? Serial trwa. Kolejny odcinek już w środę podczas meczu Pucharu Króla z Celtą Vigo. Czy Mou znów usadzi Casillasa na ławce?
Flick chwali Szczęsnego. Polak prawdopodobnie zagra z Sevillą
Trener Barcelony chwali postawę Wojciecha Szczęsnego. Polak zastępuje obecnie kontuzjowanego Joana Garcię i jest numerem dwa w bramce ,,Dumy Katalonii''.
Pierwszy bramkarz Dumy Katalonii przeszedł badania po przedwczesnym opuszczeniu boiska we wcześniejszym meczu. Poznaliśmy szacowaną długość jego rekonwalescencji.