Sobotnie popołudnie było dla Matty’ego Casha słodko-gorzkie. Aston Villa pokonała Everton, lecz reprezentant Polski ucierpiał w wyniku skandalicznego zachowania kibiców rywala.
Cash ucierpiał przez kibiców Evertonu. (fot. FotoPyK)
Na Goodison Park padł tylko jeden gol. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy strzelił go Emiliano Buendia. Asystował mu Lucas Digne – były piłkarz drużyny gospodarzy.
Sympatycy The Toffees byli wściekli. Ostatnio nic nie układa się po ich myśli – wyniki są złe, gra też, a władze klubu podejmują niepopularne decyzje (nie licząc zwolnienia Rafy Beniteza). Trafienie Buendii przelało czarę goryczy i sprowokowało godne nagany zachowanie.
Podczas gdy piłkarze Aston Villi świętowali gola, w kierunku murawy poleciała plastikowa butelka. Trafiła w głowy dwóch piłkarzy – Matty’ego Casha oraz Lucasa Digne’a.
Obu graczom nic się nie stało. – To było szalone, dostałem prosto w głowę. Nie było to miłe uczucie, ale sięgnęliśmy po trzy punkty, więc jakoś to zniosę – przyznał po meczu reprezentant Polski, który spędził na boisku pełne 90 minut.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.