Carvajal odejdzie po sezonie. Może dołączyć do Joselu
Wiele wskazuje na to, że Dani Carvajal po wielu latach zakończy swój czas z Realem Madryt, a media już mówią o jego następnym klubie.
Coraz więcej wskazuje na to, że Dani Carvajal pożegna się z Realem Madryt po wieloletniej karierze w klubie ze stolicy Hiszpanii. Hiszpan jest wychowankiem Los Blancos, w którym przechodził kolejne szczeble szkolenia młodzieżowego. Jedynym wyjątkiem w jego karierze był krótki epizod wypożyczenia do Bayeru Leverkusen, poza tym całą swoją piłkarską drogę spędził w Realu.
W seniorskiej drużynie Królewskich Carvajal rozegrał łącznie 436 spotkań, będąc przez lata jednym z filarów zespołu. Teraz jednak, jak informuje m.in. Fabrizio Romano, drogi Hiszpana i Realu Madryt mają się wkrótce rozejść.
Po poważnej kontuzji odniesionej w październiku 2024 roku — zerwaniu więzadła krzyżowego — Carvajal ma ogromne problemy z powrotem do pełni dyspozycji. Choć znajdował się już w kadrze meczowej i zaliczył kilka występów, wciąż doskwierają mu kolejne urazy. Przy bardzo dużej rywalizacji na pozycji bocznego obrońcy wszystko wskazuje na to, że Hiszpan odejdzie po zakończeniu sezonu.
Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem jego dalszej kariery ma być Al Gharafa z Kataru. W klubie tym występuje Joselu, który pozostaje w bliskich relacjach z Carvajalem, a sam zespół ma być mocno zainteresowany sprowadzeniem doświadczonego obrońcy.
Kłótnia po meczu Realu Madryt! Vinicius znów zamieszany [WIDEO]
Po spotkaniu Realu Madryt z Getafe (1:2) doszło do kłótni pomiędzy zawodnikami obu ekip. Zaangażowani w nią byli Vinicius Junior, Eder Militao oraz Allan Nyom.
Wielka kontrowersja w meczu Realu! Skandaliczne zachowanie Rudigera [WIDEO]
Real Madryt przegrał 0:1 z Getafe. W pierwszej połowie Antonio Rudiger uderzył kolanem w twarz rywala. Jednak nie otrzymał za to nawet żółtej kartki. Decyzja sędziego wywołała wiele komentarzy.
Real przegrywa drugi mecz z rzędu. Barcelona odjeżdża w lidze
Real Madryt przegrał drugi ligowy mecz z rzędu i coraz bardziej komplikuje sobie walkę o mistrzostwo Hiszpanii. Tym razem Królewscy musieli uznać wyższość Getafe, a kibice nie kryli frustracji.