Sir Alex Ferguson od ponad 26 lat stoi u steru Manchesteru United, jednak czas biegnie nieubłaganie i prędzej czy później nastanie dzień, w którym szkocki menedżer będzie musiał przekazać pałeczkę swojemu następcy. Czy będzie nim Eric Cantona?
Francuz to kolejna ikona Czerwonych Diabłów, a przez wielu jest on uznawany za najlepszego piłkarza w historii klubu. Podczas rozmowy z „Daily Mirror” Cantona zdradził, że perspektywa objęcia posady menedżera Manchesteru United jest bardzo kusząca i jeśli taka oferta by się pojawiła, to na pewno zbyt długo nie zastanawiałby się nad jej przyjęciem.
Były zawodnik United postawił jednak sprawę jasno. Czerwonym Diabłom należy życzyć, by Ferguson jak najdłużej zasiadał na ich ławce trenerskiej. – Alex Ferguson jest wciąż młody, pełen energii i miłości do futbolu. On tak wiele rzeczy daje tej drużynie – wyznał Cantona.
– Kocham oglądać go w akcji, kiedy wygrywa kolejne trofea z Manchesterem United. Chciałbym, żeby już zawsze prowadził ten zespół. To urodzony zwycięzca, dlatego zdobył tyle pucharów – kontynuował.
Cantona odniósł się także do kwestii swojej ewentualnej pracy na Old Trafford. – Manchester United jest dla mnie szczególnym klubem, więc oczywiście, podjąłbym się tego. Obecnie pracuje w Nowym Jorku, ale pewnego dnia, gdy taka możliwość się pojawi, to dlaczego nie? – zakończył.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.